Zakochani do szaleństwa, pełni energii i zaskakujących pomysłów. Ich pewność siebie przed obiektywem ogromnie mnie zaskoczyła. Wymieniali się miłością i nie odwracali od siebie wzroku, dzięki czemu moja praca polegała jedynie na łapaniu wszystkich tych uroczych momentów. Przeszliśmy kawał drogi nad samą rzeką, uchwyciliśmy kilka kadrów na turkusowym moście, a między drzewami staraliśmy się złapać promienie, przemijającego już, zimowego słońca.